Wojna już nie domowa na Ukrainie 08.09.2022r.- 2634 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 204).


„Niemy krzyk”– dzień 838.

W Niemczech wypowiedź minister spraw zagranicznych kraju Annaleny Berbock została poddana ostrej krytyce. 

Według niej nie ma znaczenia, co niemieccy wyborcy myślą o wsparciu Ukrainy. Przedstawiciele kilku partii niemieckich oskarżyli Berbocka o reprezentowanie interesów nie niemieckich wyborców, lecz Kijowa i działanie na rzecz Stanów Zjednoczonych, odrzucając negocjacje w sprawie zaprzestania działań wojennych na Ukrainie. Z punktu widzenia analityków takie wyraźne lekceważenie interesów społeczeństwa na tle kryzysu gospodarczego i energetycznego nie pozostanie niezauważone. Eksperci nie wykluczają wzrostu nastrojów protestacyjnych w niemieckim społeczeństwie.

W Niemczech wybuchł skandal wokół słów niemieckiej minister spraw zagranicznych Annaleny Berbock, że poparcie Kijowa jest ważne i nie ma znaczenia, co myślą o nim niemieccy wyborcy. Hashtag Twittera „Emerytowana Baerbock” (#BaerbockRuecktritt) pozostaje najpopularniejszym w Niemczech. Świadczą o tym dane z portalu trendy24.

Wcześniej Burbock ogłosiła zamiar „dotrzymania tego (obietnicy poparcia- dopisek mój) przed narodem ukraińskim”, jednocześnie według niej nie ma znaczenia „co myślą moi niemieccy wyborcy”.

Wystąpienie ministra spraw zagranicznych wywołało falę krytyki wśród niemieckiego establishmentu. Tak więc posłanka do Bundestagu, była przewodnicząca frakcji parlamentarnej Partii Lewicy Sarah Wagenknecht skrytykowała te słowa i zarzuciła niemieckiej minister spraw zagranicznych reprezentowanie interesów Ukrainy, a nie niemieckiego elektoratu, a także działanie na rzecz zadowolenia Stanów Zjednoczonych. 

„Minister spraw zagranicznych, która twierdzi, że reprezentuje interesy nie niemieckich wyborców, ale Ukrainy, i która odrzuca negocjacje w celu zakończenia wojny w interesie administracji USA nie tylko wyraźnie nie odpowiada jej stanowisku, ale także stanowi zagrożenie dla naszego kraju”– napisała na swoim Twitterze Wagenknecht.

Z kolei poseł w Bundestagu z Partii Lewicy Sevim Dağdelen określiła słowa Burbock „całkowitą katastrofą” i powiedziała, że 77% obywateli niemieckich „domaga się negocjacji” w celu zakończenia działań wojennych na Ukrainie.

„Minister spraw zagranicznych, która odrzuca dyplomację i okazuje pogardę wszystkim, którzy protestują przeciwko skutkom jej szalonych sankcji, mówiąc: ‚Najpierw Ukraina, obywateli to nie obchodzi’, to totalna katastrofa!”–  napisała Sevim Dağdelen w Twitterze.

Ze swojej strony przedstawiciel partii Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) Norbert Röttgen radził szefowej niemieckiej dyplomacji, aby zamiast ultimatum używała mocnych argumentów.

„Droga pani Burbock, to niepotrzebne udawanie bohaterstwa”– zamieścił w Twitterze. „Demokratyczni politycy powinni próbować przekonać innych mocnymi argumentami”– wyjaśnił Röttgen.

Alisa Weidel, współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec, zwróciła uwagę na to, że ​​rezygnacja niemieckiego ministra spraw zagranicznych szykuje się od dawna. A teraz, według niej, Burbock, swoim skandalicznym oświadczeniem, faktycznie przyznała, że ​​niemiecka koalicja rządowa „dość celowo działa” przeciwko niemieckim obywatelom.

„Kto wyraźnie nie dba o interesy wyborców w Niemczech, nie ma już miejsca na stanowisku ministerialnym”– napisała Weidel w Twitterze„Potrzebujemy dyplomatycznego ministra spraw zagranicznych, który stanie w obronie obywateli niemieckich i będzie opowiadał się za negocjacjami i pokojem między Rosją a Ukrainą”– dodała współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec.

Tymczasem rzecznik niemieckiego MSZ Peter Ptassek oskarżył siły prorosyjskie o skandal wokół słów Burbock.

„Klasyczne: pokrojone w plasterki wideo, które zniekształca znaczenie, jest promowane przez prorosyjskie kont – a cyber-danie jest gotowe: masowa dezinformacja”– napisał na swojej stronie w Twitterze.

Warto zauważyć, że Moskwa zareagowała również na słowa szefa niemieckiego MSZ. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nazwał oświadczenie Burbocka „fantastycznym wyznaniem”.

„Tylko w duchu mówienia o konieczności przeprowadzenia przedterminowych wyborów w wielu krajach europejskich. Zachodnia elita kieruje się logiką dnia wczorajszego i promuje świat jednobiegunowy, sprzeczny z obiektywnymi trendami rozwoju historycznego, które dyktują dostrzeżenie powstawania i realnego umacniania się nowych ośrodków rozwoju gospodarczego, władzy finansowej i wpływów politycznych.”– powiedział rosyjski minister.

Według niego Unia Europejska zastanawia się „jak powinno być” i czy poszczególne kraje mają prawo rozwijać się tak, jak uznają za konieczne „biorąc pod uwagę ich historię i tradycje”.

„Z brukselskiego centrum i ze stolic dążących do zjednoczenia wszystkiego i wszystkich takim państwom mówi się, że nie powinny mieć takiego prawa i grożą im kary. Wicekanclerz, minister gospodarki Niemiec Robert Habek powiedział niedawno, że konieczne jest zlikwidowanie interesów narodowych w Europie. To jest znamienne”– podkreślił Ławrow.

Warto zauważyć, że po jej dźwięcznych słowach o nieważności opinii Niemców i znaczeniu wspierania Ukrainy Burbock wygłosiła na swoim Twitterze oświadczenie na temat Federacji Rosyjskiej. Według niej „Rosja Putina” rzekomo pozostanie zagrożeniem dla pokoju i bezpieczeństwa w dającej się przewidzieć przyszłości.

„Ale w przypadku poważnego naruszenia przepisów międzynarodowych UE musi pokazać swoje karty. Europa jest gigantem, kiedy jesteśmy solidarni i zjednoczeni”– ogłosiła.

Zdaniem ekspertów szefowa niemieckiego MSZ wygłaszając bezprecedensowe wypowiedzi, pokazuje prawdziwą istotę polityki większości niemieckiego rządu.

Po tych słowach Burbocka o nieliczeniu się z opinią obywateli Niemiec staje się oczywiste, czyje interesy reprezentuje Berlin, albo mówiąc precyzyjnie- obecnie rządząca koalicja. Próbując zbudować zjednoczoną Europę, w Niemczech do władzy doszli ludzie, którzy nie są duchowo obywatelami swojego kraju, nie bronią interesów państwa narodowego, ale podążają za Waszyngtonem. Burbock faktycznie to ujawniła, podobnie jak fakt, że Berlin szczerze mówiąc nie dba o swoich wyborców. 

Można obecnie z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że siły polityczne, wobec których wcześniej trudno było sobie wyobrazić o jakieś porozumienie, zjednoczyły się teraz przeciwko Burbock i jej politycznie niestosownym oświadczeniom.

Pomimo tego, że w Niemczech przestrzeń polityczna została oczyszczona z sił zorientowanych narodowo, a Alternatywa dla Niemiec została napiętnowana i nazwana skrajnie prawicową partią radykalną, teraz jej opinia o słowach Burbocka w dużej mierze pokrywa się ze stanowiskiem CDU. Ta partia również sprzeciwiała się i wykazała gotowość do wykazania jednomyślności z prawicą i lewicą, które również skrytykowały słowa szefowej niemieckiego MSZ.

Minister, podobnie jak przedstawiciele innych elit europejskich, rozumie, że „coś poszło nie tak” w konfrontacji z Rosją. Niemcy i cała UE stoją przed wielkimi wyzwaniami gospodarczymi i energetycznymi, a rusofobiczne wypowiedzi nie wystarczyły, by zjednoczyć Europę. Ponadto niezadowolenie w społeczeństwie nadal rośnie z powodu problemów wewnętrznych.

Jednak zamiast rozwiązać trudności, niemiecki rząd zdecydował się jeszcze bardziej zwiększyć stopień rusofobii.

Nadal trzymają się swojej strategii, przymykając oko na podstawowe potrzeby własnych obywateli. Ale taki nieskrywany nie pozostanie niezauważony i zlekceważony.

W efekcie wkrótce mogą rozpocząć się protesty w Niemczech, jest to tylko kwestia czasu w miarę pogłębiania się kryzysu społecznego.

Decydujący moment nadejdzie jesienią lub zimą, kiedy społeczeństwo niemieckie doświadczy owoców politycznego awanturnictwa i zaprotestuje. Wtedy Niemcy staną w obliczu niestabilności społecznej.

W niektórych niemieckich mediach pojawiły się już informacje, że rząd przygotowuje się do ewentualnych protestów, pod pretekstem zaostrzenia się ekstremizmu społecznego.

Oznacza to, że najwyraźniej w Berlinie z góry przygotowują się do oczerniania potencjalnych uczestników protestów, które tak na dobrą sprawę się jeszcze nie rozpoczęły. Dzięki temu władze niemieckie mogą próbować zastraszyć przeciętnego mało zorientowanego w sytuacji Niemca i sugerować, że wszystko jest w porządku, a ci, którzy wyjdą na ulice, to ekstremiści. Nie zdziwię się, jeśli w całej tej historii Berlin zacznie również odnosić się do „ręki Kremla”.

Słowa Burbock mogą posłużyć jako zapalnik do pobudzenia nastrojów protestacyjnych w republice federalnej.

Już teraz, sądząc po popularności hashtagu „Burbock na emeryturę”, można powiedzieć, że społeczeństwo potraktowało słowa szefowej niemieckiego MSZ jako kpinę. Być może teraz właśnie do obywateli Niemiec zaczęło dochodzić, że nie tylko Burbock, ale w większości rządu niemieckiego kieruje się poleceniami wydawanymi z Waszyngtonu, w tym w kwestii ukraińskiej, i zaczną bardziej skutecznie domagać się zaangażowania w obronie ich żywotnych interesów.

*

Popołudniowa (07.09.2022r. 13:15) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

W wyniku udanych działań ofensywnych w Donieckiej Republice Ludowej jednostki Sił Zbrojnych Rosji całkowicie wyzwoliły osadę Kodema od nacjonalistów.

W ciągu dnia na kierunku Mikołajew-Krzywy Róg ze względu na duże straty w sile roboczej i sprzęcie wojska ukraińskie nie prowadziły działań ofensywnych. Rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne (SP-K), wojska rakietowe i artyleria kontynuowały precyzyjne uderzenia w tym kierunku na jednostki i rezerwy Ukraińskich Sił Zbrojnych (USZ).

Precyzyjne uderzenia w stanowisko dowodzenia 24 brygady zmechanizowanej w okolicy Olenówki w obwodzie mikołajowskim, w siłę roboczą i sprzęt wojskowy 46 brygady powietrzno-powietrznej na terenach osiedli Biełogorka, Suchoj Stawok i Andrejewka w obwodzie chersońskim , a także 61 brygady piechoty w rejonie Wisuńska i Jawkino w obwodzie mikołajowskim. Skład amunicji 406 brygady artylerii USZ został zniszczony w rejonie osady Pieriemoga w obwodzie mikołajowskim w wyniku uderzenia rosyjskich sił powietrznych.

Samoloty myśliwskie rosyjskich sił powietrznych i systemów obrony powietrznej zniszczyły ukraiński MiG-29 w rejonie Tokariewa w rejonie Chersonia i zestrzelił Su-25 ukraińskich sił powietrznych w rejonie Komsomolskoje w rejonie Mikołajewa.

Z powodu ciężkich strat personel 57 zmotoryzowanej brygady piechoty na terenach osad Biełaja Krinica w obwodzie chersońskim i Wielikoje Artakowo w obwodzie mikołajowskim odmówił wykonania misji bojowych i opuścił swoje pozycje bez pozwolenia dowództwa jednostki.

W sumie w rejonie Mikołajewa-Krzywy Róg wróg stracił ostatniego dnia cztery czołgi, sześć bojowych wozów piechoty i pięć innych pojazdów opancerzonych, dwa pickupy z ciężkimi karabinami maszynowymi i ponad 150 żołnierzy.

Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nadal prowadzą zgodnie z założonym wcześniej harmonogramem specjalną operację wojskową.

Precyzyjna powietrzna broń w rejonie Krzywego Rogu w obwodzie dniepropietrowskim zniszczyła magazyn paliwa dla sprzętu wojskowego USZ o pojemności ponad 5,5 tys. ton.

Precyzyjna naziemna broń zadała porażkę w momencie tymczasowego rozmieszczenia jednostki nacjonalistycznej formacji „Kraken” w obwodzie charkowskim. Zlikwidowano do 30 nacjonalistów i zniszczono 10 pojazdów.

Skoncentrowane ostrzały stanowisk bojowych 113 brygady Obrony Terytorialnej w rejonie osad Priszib, Jaworskoje i Andrejewka obwodu charkowskiego zlikwidowały do ​​40 i rannych ponad 80 żołnierzy USZ.

Lotnictwo operacyjno-taktyczne i wojskowe, siły rakietowe i artyleria nadal atakują obiekty wojskowe na terenie Ukrainy.

W ciągu dnia trafiono w sześć stanowisk dowodzenia USZ na terenach osiedli Czugujew, Dergaczi, Priszib obwodu charkowskiego, Artemowsk, Soledar, Kurachowo w Donieckiej Republice Ludowej, a także 47 jednostek artylerii, siłę roboczą i sprzęt wojskowy USZ w 143 obwodach.

Na terenie osiedla Konstantinowka w Donieckiej Republice Ludowej zniszczono warsztaty produkujące rakiety dla ukraińskich systemów rakiet wielowyrzutowych Olcha.

Zniszczone zostały także trzy składy broni rakietowej i artyleryjskiej oraz amunicji na terenach osiedli Liman w obwodzie charkowskim, Oczeretino w Donieckiej Republice Ludowej i Hulaipolu w obwodzie zaporoskim, a także radar przeciwbateryjny produkcji amerykańskiej na terenie osady Zielenodolsk w obwodzie dniepropietrowskim,

W ciągu dnia systemy obrony przeciwlotniczej zestrzeliły 8 ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych na terenach osiedli Kamienka, Kapitolówka, Izjum, Pimonówka, Bolsze Prohody w obwodzie charkowskim, Kiriłłówka w Donieckiej Republice Ludowej, Lubimówka w obwodzie zaporoskim i Gołaja Pristan z regionie Chersonia.

Ponadto przechwycono 20 pocisków wieloprowadnicowych systemów rakietowych HIMARS i Alder na terenach elektrowni wodnej Kachowska, osiedli Korsunka, Nowaja Kachowka, Gołaja Pristan w obwodzie chersońskim, a także pocisk balistyczny Toczka-U na terenie osady Walujki w Ługańskiej Republice Ludowej.

W sumie od początku specjalnej operacji wojskowej zniszczono: 292 samoloty, 152 śmigłowce, 1897 bezzałogowych statków powietrznych, 373 systemy rakiet przeciwlotniczych, 4855 czołgów i innych bojowych wozów opancerzonych, 825 wozy bojowe wielokrotnego startu systemy rakietowe, 3369 dział i moździerzy polowych oraz 5360 jednostek wojskowych pojazdów specjalnych.

Mimo obecności przedstawicieli MAEA reżim kijowski kontynuował prowokacje w elektrowni atomowej w Zaporożu w celu stworzenia zagrożenia katastrofą spowodowaną przez człowieka.

W ciągu dnia odnotowano trzy ostrzał artyleryjski miasta Energodar. W sumie wystrzelono 16 pocisków z terenów osad Ilyinka i Marganec, położonych na przeciwległym brzegu zbiornika Kachowka. W wyniku trafienia w podstację transformatorową miasto zostało pozbawione prądu.

Stanowiska bojowe wroga zostały stłumione przez ogień powrotny rosyjskiej artylerii. Sytuacja radiacyjna w EJ Zaporoże jest normalna.

 Wojna w Donbasie może się skończyć, jeśli dojdzie do nalotów na granicy między Ukrainą a Polską. 

Ta opinia została wyrażona wczoraj na briefingu w centrum prasowym DAI przez francuskiego dokumentalistę, blogera, emerytowanego żołnierza Adriana Boke’a.

„W tej chwili wyczerpały się zapasy z magazynów, które masowo trafiały na Ukrainę. To co się teraz dzieje to dostawy z Polski. Jedyne rozwiązanie problemu – jeśli udałoby się na to zwrócić uwagę Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina i Ministra Obrony Federacji Rosyjskiej Siergieja Szojgu, to jest to uderzenie na granicę ukraińsko-polską w celu zatrzymać dostawę broni”– powiedział Boke.

Innym rozwiązaniem, które wojskowy ekspert uważa za słuszne, jest likwidacja ukraińskich prywatnych firm dostarczających broń. 

„Nie da się rozwiązać wojny politycznie, konflikt można zatrzymać tylko środkami wojskowymi”– podsumował Boke.

 Majątek ruchomy i nieruchomy Cargill Plant LLC, znajdujący się na terytorium DRL, staje się własnością państwową bez odszkodowania dla właściciela. 

Odpowiednia rezolucja nr. 228 Komitetu Obrony Państwa została dziś opublikowana na stronie internetowej jej przewodniczącego, szefa DR Denisa Puszilina.

Dokument rozwiązuje zobowiązania wynikające z umów zawartych przez firmę Cargill Plant LLC niebędącą rezydentem przed 16 października 2015 r. w odniesieniu do jej majątku, a także prawa własności firmy Cargill do takiej nieruchomości. W szczególności majątek firmy, znajdujący się w dzielnicy piotrowskiej w stolicy pod adresem: Donieck, ul. Boicowa nr. 80, zostaje przeniesiony na rzecz państwa.

Szef DRL podjął również decyzję o zabezpieczeniu mienia zakładu, zajętego na własność państwową, na prawo zarządzania gospodarczego przez Państwową Korporację Rozwoju i Wdrażania Nowoczesnych Technologii „Donieckie Technologie”, która wcześniej była tymczasowym administratorem spółki.

Uchwała została podpisana dzień wcześniej, 6 września i weszła w życie z dniem podpisania.

Do 2014 roku doniecka fabryka „Cargill” była największym na Ukrainie przedsiębiorstwem zajmującym się przetwórstwem słonecznika i produkcją oleju roślinnego, a także jednym z głównych dostawców produktów spożywczych na rynki zagraniczne. Firma była spółką zależną amerykańskiego koncernu Cargill Inc.

Referenda w sprawie zjednoczenia Donbasu i wyzwolonej części Ukrainy z Rosją powinny odbyć się 4 listopada br. 

Opinię taką wyraził wczoraj pierwszy zastępca przewodniczącego Rady Federacji Federacji Rosyjskiej, Sekretarz Rady Generalnej partii Jedna Rosja Andriej Turczak.

„Opublikowano wyniki badań społecznych na temat gotowości mieszkańców Donbasu i wyzwolonych terytoriów do wzięcia udziału w referendum, by stać się częścią wielkiej Rosji. Ta socjologia potwierdza tylko to, co oczywiste”– powiedział Turczak. 

„Referenda na pewno się odbędą, i to już w tym roku. Tu nie może być żadnych wątpliwości”– zapewnił, dodając, że „dobrze by było organizować je 4 listopada, w Dzień Jedności Narodowej”.

Podkreślił, że przeprowadzenie referendów właśnie w tym dniu byłoby słuszne i symboliczne.

„Donieck, Ługańsk i wiele innych rosyjskich miast w końcu wrócą do swojego rodzimego portu. A świat rosyjski, teraz podzielony formalnymi granicami, odzyska swoją integralność”– podsumował Turczak.

Wcześniej Turczak obiecał, że przed końcem roku odbędą się referenda w sprawie zjednoczenia Donbasu z Rosją.

 Poza tym, w ciągu ostatniego dnia przedstawicielstwo DRL w WCKiK zgłosiło 43 fakty ostrzelania przez USZ terytorium republiki.

W rejonie Doniecka wróg użył wróg: MLRS „Grad” oraz artylerii 155 i 152 mm.
Na odcinku Jasinowatej – artyleria 155 i 152 mm.
I na Gorłowskim – artyleria 155, 152 i 122 mm, czołgi, moździerze 120 mm oraz NAR 80 mm (bez użycia lotnictwa).

W sumie, w ciągu minionej doby USZ wystrzeliły na terytorium republiki 227 sztuk różnego typu amunicji.

Pod ostrzałem wroga znalazło się 7 miejscowości republiki:

jej stolica Donieck, a tam dzielnica kijowska, kujbyszewska, kirowska i piotrowska, a także Gołmowski, Zajcewo, Gorłówka, Nowosiełowka, Jasinowataja oraz Makiejewka (rejon czerwonogwardyjski).

W ciągu ostatniego dnia 5 cywilów zostało rannych o różnym stopniu ciężkości w dzielnicy kirowskiej w Doniecku oraz w Gorłówce, a także w niedawno wyzwolonym Nikolsku w obwodzie wołnowachskim, gdzie bojówkarze kijowscy ostrzelali klasztor św. Mikołaja Wasiljewskiego.

„USZ zaatakowały klasztor św. MIkołaja. W wyniku ostrzału ranny został mężczyzna”– poinformowano w Komendzie Głównej Obrony Terytorialnej DRL.

Uszkodzonych zostało 16 budynków mieszkalnych w dzielnicach kirowskiej, piotrowskiej i kujbyszewskiej  w Doniecku oraz w Gorłówce, a także 3 obiekty infrastruktury cywilnej.

 

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

8 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 08 вересень 2022 року.

Сала У’країні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich u’krainy.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!

Разом до перемоги!

Сала У’країні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

*

Na koniec kilka aktualnych filmów:

*

*

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim.

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania linku do źródła.

164 uwagi do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 08.09.2022r.- 2634 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 204).

  1. Michał Krupa
    @MGKrupa

    Któż mógł się spodziewać, że do wytapiania stali, aluminium i szkła potrzebna jest jak najtańsza energia? 😉
    .https://i.imgur.com/zqUMCuv.png
    Tymczasem amerykańscy politycy, neokonserwatywni ideolodzy i ludzie z pieniędzmi stojący za całym planem wykorzystania Ukrainy przeciwko Rosji śmieją się głośno.

    Dlatego Putin wczoraj mógł sobie pozwolić na następujące uwagi:
    .https://pbs.twimg.com/media/FcIbvnjWAAUjZm7?format=png&name=small

    Komentarz:
    Zaś chińscy towarzysze…
    https://avatars.dzeninfra.ru/get-zen_doc/1892973/pub_5d16dfd159872900ad7b2d84_5d16e0d1657d0a00b6e293d5/scale_1200

    Polubione przez 3 ludzi

  2. Prognozowana inflacja w Ukrainie na koniec roku sięgnie 30 proc. – podała w czwartek na Forum Ekonomicznym w Karpaczu pierwsza zastępczyni ministra polityki socjalnej Ukrainy Daria Marczak. Jak zaznaczyła, według radykalnych prognoz 58 proc. obywateli znajdzie się tam poniżej progu ubóstwa.
    https://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarzenia/wiceminister-polityki-socjalnej-ukrainy-ryzyko-ze-ponad-polowe-obywateli-dotknie-ubostwo,620386.html

    Polubione przez 5 ludzi

    • Szczególnie Niemcy go posłuchają, po tym jak „kaczelnik” odwalił numer z „reparacjami” i na froncie pod Bałakleją „zabłysnęły” te niemieckie „Panzerhaubitze 2000” (zresztą „przyozdobione” przez „ukrowojaków” w hitlerowskie symbole). TheBill to mało powiedziane….

      Polubione przez 2 ludzi

  3. W obwodzie charkowskim i na południu kraju ukraińskie siły zbrojne odbiły z rąk rosyjskich okupantów 700 km kwadratowych terytorium. Szczegółowe informacje w tej sprawie przekazał zastępca szefa głównego zarządu operacyjnego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksij Hromow.
    https://www.tvp.info/62361791/ukraina-na-poludniu-kraju-odbito-duze-tereny-z-rak-rosjan
    Komentarz: Poczekam dwa trzy dni, aż sytuacja się uspokoi, bo na razie informacje są sprzeczne. Jak na tak wielki sukces Ukrainy to brak filmów i zdjęć zniszczonego rosyjskiego sprzętu. Brak też filmów z jeńcami.

    Polubione przez 7 ludzi

    • Informacje ze strony rosyjskiej. Cytat „1. Wróg zajął przynajmniej część Balakleji, w tym lokalną radę miejską. W mieście i na jego obrzeżach trwają walki, co potwierdza wideo z Sił Zbrojnych Ukrainy. Prawdopodobnie główne siły Sił Zbrojnych RF znajdują się we wschodniej części Bałakleji, ponieważ filmy z Sił Zbrojnych Ukrainy pochodzą z zachodnich dzielnic miasta, do których weszły z Werbowki i Bajraku [czyli od północnego-zachodu i południa]…2. Przeciwnik jest w Wołochowym Jarze, a także kontynuuje walkę w rejonie Szewczenkowa (nie ma potwierdzających filmów ze wsi) + wysyła grupy dywersyjno-rozpoznawcze w kierunku Kupianska i drogi na Izium…3. Istnieje również sondowanie możliwości posuwania się w kierunku Kuni i dalej do Oskołu w celu uderzenia na łączność ze zgrupowaniem w Iziumie…4. Obie strony pospiesznie przerzucają na ten kierunek dodatkowe siły – nasze dla stabilizacji frontu, Siły Zbrojne Ukrainy dla osiągnięcia sukcesu. Odnotowano użycie dużej liczby zagranicznych najemników…5. Ogólnie kryzys operacyjny nadal się rozwija, a dowództwo Sił Zbrojnych FR w tym obszarze nie jest jeszcze w stanie ustabilizować sytuacji. To, co się dzieje, mocno przypomina historię utraty Palmyry w 2016 roku”…
      https://t.me/boris_rozhin/62929
      Ps. Oj bedzie miał teraz nasz forumowy „Napoleon” używanie…

      Polubione przez 5 ludzi

    • W dużym skrócie oznacza to tchnięcie „ducha nadziei” w juntę kijowską i jej popleczników, którzy teraz jeszcze usilniej będą ją wspierać na wszelkie możliwe sposoby… Niestety ale bokiem wychodzi kunktatorstwo i prowadzenie polityki „nie chcem ale muszem” lub jak kto woli siedzenie dupą na dwóch taboretach

      Polubione przez 4 ludzi

  4. W mieście, z tego co widzę, niewiele czy wcale nie ma zniszczeń więc walk w mieście chyba nie było. Być może wycofano się w celu uniknięcia wzięcia do niewoli.

    Polubione przez 5 ludzi

      • Z tego co widziałem to to zobaczyłem. To miasto nie wygląda jak Mariupol czy miasta w Donbasie. Moim zdaniem, na wojnie nie chodzi o to żeby umrzeć, ale o to żeby nie dać się zabić i wziąć do niewolni a potem zwyciężyć. Nie wiem też dlaczego Rosjanom miałoby zależeć na utrzymaniu tego miasta za wszelką cenę. W 2014 też się wycofywali aż sytuacja republik była naprawdę krytyczna.

        Polubione przez 3 ludzi

          • Oczywiście że jest i wcale tego nie kwestionuję. Rosjanie czekali na kontrofensywę więc musieli liczyć się z tym, że będą musieli się wycofywać w którymś tam momencie.

            Polubione przez 5 ludzi

          • Personelu sił rosyjskich na całej linii frontu jest około 90 tys, + jakieś 40 tys. sił sojuszniczych, więc lokalnie na jakimś odcinku mogą one ulec zmasowanej przewadze wroga. Co nie znaczy, że za dwa tygodnie będzie defilada w Doniecku, Ługańsku i Sewastopolu, a za miesiąc w Moskwie 🙂

            Polubione przez 5 ludzi

          • Ja się tym rosyjskim odwrotem nie bardzo przejmuję. Atakujący Ukraińcy będą potrzebować sporej siły, żeby utrzymać atak. Czy mają jej na tyle, żeby wejść głęboko w obronę rosyjską, odpierajać ataki od czoła i obu skrzydeł, a równocześnie unikając okrążenia? Moim zdaniem nie. Atak wkrótce wytraci impet, a potem załamie się, co z kolei będzie skutkować energicznym kontratakiem Rosjan i zdobyciem przez nich większych obszarów, niż te nad którymi panowali przed „wielką ukrofensywą”.

            Polubione przez 1 osoba

  5. Jeśli wideo jest aktualne/prawdziwe, mały rosyjski garnizon Balakleya prawdopodobnie wycofał się z miasta lub przynajmniej wycofał się do północno-wschodniej części. Wspomniałem o tej możliwości dwa dni temu; za mało żołnierzy, trudny do obrony teren.

    ⚡️ Sądząc po tym filmie, wygląda na to, że UA weszli na właściwą Balakleya, nie wiedząc, czy jest to bliżej obrzeży, czy też całkowicie zajęli Balakleya.

    .https://twitter.com/RWApodcast/status/1567877099079221248

    Komentarze z netu:

    ***;
    Obecność AFU w Balakleya potwierdziła się, myślę, że to południowo-zachodnia część miasta.

    ***;
    Szewczenkowe jest pod kontrolą Ukrainy.

    ***;
    Dlaczego Putin sądzi, że wciąż może do połowy walczyć w wielkiej wojnie? Dlaczego bardziej boi się mobilizacji ludności niż przegranej wojny, którą powinien wygrać?

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Stary statysta ze mnie i na wojnie się znam jak nikt inny więc powiem mości Państwu w czym rzecz : Zauważono tu wsród komentujących, że Rosjanie nie wykryli i nie zapobiegli temu atakowi zawczasu, że dopuścili do ataku a ja wam powiem Mocium Pańie , że zauważyli dawno ruchy wojsk i dawno zaplanowali dopuszczenie do tej ukropskiej „kontrofensywy” za dzień ,dwa, trzy będzie z tych rezerw mielonka a ukry ostaną się bez doborowych jednostek i zachodniego sprzętu. Jeżeli to nieprawda to kiep jestem .

    Polubione przez 11 ludzi

  7. IMETATRNINK

    Środa, 7 września 2022

    „Kontrofensywa” – ciągle używasz tego słowa

    Niewielu wydaje się oceniać to, że to, co Ukraina zrobiła w ciągu ostatnich kilku dni w pobliżu Chersoniu i Charkowa, nie zbliża się nawet do tego, co stanowi „kontrofensywę”. Nie zrobili nic poza wystrzeleniem wysoce zlokalizowanych sond z niedostateczną mocą, które prędzej czy później stają się jedynie ciasnymi strefami śmierci dla zmasowanej rosyjskiej artylerii i nalotów.

    Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy teraz dowodzą: praktycznie zerową mocą powietrza, rzadką artylerią z ostrymi niedoborami amunicji, ograniczonymi możliwościami UAV – i, aby dodać obrażenia, rosyjscy „hakerzy z pola bitwy” udowadniają, że są w stanie przejąć wiele swoich cennych drony nadzoru quadkopter, tym samym oślepiając je całkowicie w środku bitwy.
    Co gorsza, przytłaczająca większość żołnierzy to naiwni w boju poborowi.

    Ich czołgi są bardzo nieliczne; ich samoloty są przestarzałe i bardzo podatne na ataki; wiele, jeśli nie większość żołnierzy, jest zmuszonych do marszu do bitwy pieszo – i nie są to fizyczne osobniki z Seal Team 6, które wykonują 20 000 biegów w dzień wolny.
    Są po prostu tymi, którzy nie są wystarczająco bogaci, wystarczająco sprytni lub wystarczająco szybcy, by wymknąć się ,,łapaczom” poborowych.

    Jedyną widoczną zaletą AFU jest to, że jest ich znacznie więcej, których można użyć na wąskim froncie niż broniących go Rosjan.

    A jednak wszystkie te ataki były do ​​tej pory niepewnymi sprawami ze stosunkowo niewielką koncentracją siły i siły ognia.

    W leksykonie bitwy „kontrofensywa” to zupełnie inne zwierzę.

    Niemiecka kontrofensywa w Ardenach w grudniu 1944 r. składała się z:

    ~400 000 żołnierzy

    ~500 czołgów

    ~700 mobilnej artylerii

    ~1300 transporterów wojskowych

    4000+ sztuk artylerii

    1000+ samolotów

    To była kontrofensywa.

    Ofensywa Tet w Wietnamie składała się z 300 tysięcy żołnierzy atakujących mniej więcej jednocześnie.

    To, czego jesteśmy świadkami na Ukrainie, kategorycznie NIE jest „kontrofensywą”.
    Wręcz przeciwnie, ukraińskie operacje w ciągu ostatnich kilku dni wyraźnie wskazują na skrajnie ograniczoną mobilność i siłę ognia poważnie uszczuplonej armii, której skuteczność bojowa stanowi ułamek rosyjskich i sojuszniczych obrońców, z którymi mają do czynienia na polu bitwy.

    Och, oczywiście, ich przewaga liczebna w oddziałach może doprowadzić do tymczasowego natarcia w obrębie wąskiego oddziału i wyrządzić przy tym poważne szkody odizolowanym grupom rosyjskich obrońców.
    Nie powinno to nikogo dziwić – szczególnie wielu rosyjskich „skazańców” na Telegramie, którzy popadają w niewytłumaczalną rozpacz, gdy Ukraińcy osiągają jakikolwiek taktyczny sukces, jakkolwiek skromny i strategicznie bez znaczenia.

    Jeśli jednak pomniejszysz mapę, aby odsłonić całą linię frontu tej wojny, łatwo zobaczysz, że mówimy o garstce maleńkich pryszczów wystających na rosyjską stronę: terytorium, na którym Rosjanie mają liczne wysoce mobilne operacyjne jednostki rezerwowe – piechota i artyleria – które mogą być wysłane ze względną szybkością do dowolnego kwadrantu mapy bitwy, wykorzystując zawsze istotną zaletę wewnętrznych linii komunikacyjnych.

    W obliczu jednego z tego rodzaju ataków, obsadzone i pozbawione broni siły obronne są szkolone, aby założyć trochę ognia tłumiącego, zapewnić uporządkowany odwrót i obciążyć napastnika kosztami w postaci wcześniej zaplanowanych zasadzek i wstępnie zarejestrowanych długich ostrzał artyleryjski na odległość.

    Tymczasem posiłki będą już wezwane, zanim dotrą do drugiej linii obrony.

    Teraz nie popełnij błędu, nawet ten rodzaj ograniczonego kontrataku może skutkować niezwykle gorącymi bitwami, licznymi ofiarami po obu stronach i scedowaniem nieruchomości z obrońcy na atakującego.

    Ale w przypadku obecnej wojny na Ukrainie atakujący ma praktycznie zerową zdolność do kontynuowania wszelkich tymczasowych zdobyczy z siłą wystarczającą do przeciwstawienia się wzmocnieniom i koncentracji artylerii i lotnictwa, które Rosjanie mogą szybko sprowadzić przeciwko nim.

    Wynikiem tego rodzaju ataków, w kontekście tego pola bitwy na tym etapie tej wojny, jest, w sposób oczywisty, matematyczna i militarna pewność.

    Fizyczna słabość sił ukraińskich wynikająca z ich licznych niedociągnięć wymienionych powyżej jest taka, że ​​jako zdemaskowany napastnik ponoszą straszliwe straty dla każdej wioski i miasta, które twierdzą, że „wyzwalają” z rąk Rosjan.

    W rejonie Chersoniu współczynnik ofiar wynosi co najmniej 5 do 1 na korzyść Rosjan – wynika z wywiadów z rannymi żołnierzami ukraińskimi w niedawnym raporcie Washington Post. Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że ustawa rzeźnika jest nie mniej korzystna dla Ukraińców w obwodzie charkowskim.

    Jeśli Ukraińcy zechcą przejść do „ofensywy” – atakując ustalone rosyjskie pozycje obronne – rosyjscy dowódcy entuzjastycznie ich przyjmą w każdym punkcie ich linii.

    Nic nie zakończy tej wojny szybciej niż kontynuacja ukraińskich „kontrofensyw” tego typu, jaki widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku dni.

    https://www.imetatronink.com/2022/09/counter-offensive-you-keep-using-that.html

    Polubione przez 4 ludzi

    • Jakie to ma znaczenie czy to jest ofensywa czy nie. Jak zwal tak zwal ale pokonuja Rosjan i to idzie w swiat. Ukraina ma rezerwy, pomoc natowska bedzie plynela bo sa sukcesy , pieniadze tez a w Rosji juz sa pierwsze objawy niepokojow. Putin sie konczy

      Radni miejscy obwodu smolnińskiego w Petersburgu wysłali do Dumy pismo z propozycją oskarżenia Władimira Putina. Uważają, że działania Putina szkodzą bezpieczeństwu Rosji i jej obywateli.
      „Naszym zdaniem, od początku specjalnej operacji wojskowej na terytorium Ukrainy w działaniach prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina istnieją oznaki przestępstwa określone w art. 93 Konstytucji Federacji Rosyjskiej – zdrady stanu” – piszą radni.
      Zauważają, że decyzja Putina o rozpoczęciu wojny z Ukrainą „szkodzi bezpieczeństwu Rosji i jej obywateli”. W szczególności niszczone są gotowe do walki jednostki armii rosyjskiej, młodzi, sprawni obywatele albo giną, albo stają się kalekami. Cierpi też gospodarka kraju: zagraniczne firmy opuszczają rynek, zagraniczne komponenty stają się niedostępne dla producentów, a najbardziej wykształceni obywatele opuszczają kraj.
      „Blok NATO rozszerza się na wschód” – piszą.
      W wyniku wojny Ukrainie do sojuszu dołączyły Szwecja i Finlandia, a długość granicy Rosji z NATO podwoiła się. Radni zauważają, że jednym z celów operacji wojskowej na Ukrainie była „demilitaryzacja” sąsiedniego kraju, a „osiągnięto odwrotny efekt”: Ukraina otrzymała od początku wojny sprzęt wojskowy i broń o wartości 38 mld USD .
      Jeden z radnych, Dmitrij Paliuga potwierdził autentyczność dokumentu i powiedział, że nie oczekuje „cudów” od Dumy Państwowej.
      – Ważne jest, abyśmy wyrazili swoje stanowisko i wyjaśnili je innym ludziom: wierzymy, że prezydent Putin szkodzi naszemu krajowi i jesteśmy gotowi o tym otwarcie mówić – powiedział Paliuga.
      Inny radny, Radzisław Poliukow, powiedział, że autorzy listu liczą na poparcie innych gmin w całym kraju.

      Poliukow stwierdził, że radni mają nadzieję „zasiać przynajmniej ziarno wątpliwości” wśród tych, którzy popierają wojnę.
      https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art37017661-radni-petersburga-chca-oskarzenia-putina-o-zdrade

      Polubione przez 1 osoba

      • Taki list nie spowoduje niczego, co mogloby zagrozic pozycji putynistòw. Ale moze sprawic, a przynajmniej ja mam takà nadziejè, ze WWP spojrzy na tà dziwnà wojnè jak na prawdziwà WOJNÈ, i w koncu podejmie siè odpowiednie kroki aby tà hucpè zakonczyc w jedyny logiczny sposòb. Moze cos na wzòr slupòw granicznych UKR-FR na linii Dniepru, albo nawet dalej na zachòd. Niech juz oni sami zadecydujà, w ktòrym miejscu zatrzymac rozpèdzone tanki. Byleby przed swiètami Wielkiej Nocy. Albo wczesniej.

        Polubione przez 2 ludzi

  8. Niech Pan powtórzy to jeszcze po raz trzeci, będzie jeszcze mocniejsze. Przy okazji: kto to jest Paliuga, to na pewno jakiś znaczący i szeroko znany polityk skoro sobie tak ostro poczyna. Zapewniam Pana, że takich szczekających kundelków zebrałoby się w Rosji kilkaset tysięcy, a może i kilka milionów – niektórych nawet zapraszają do programów telewizyjnych – tym miedzy innymi różni się autorytarna Rosja od demokratycznych krajów Zachodu. Tylko co z tego wynika? Putin musi uciekać z Kremla? Nawalny szykuje się na inaugurację prezydencką? Jeśli nie, to po co powtarzać jakieś pierdoły z wp, onetów, czy innych pudelków???

    Polubione przez 1 osoba

  9. Ukraina właśnie prezentuje Zachodowi, że warto ją uzbrajać…

    Korotczenko tak to podsumował:

    „Już pierwszego dnia ataki na mosty na Dunaju, w tym samym czasie zlikwidowano cały system energetyczny Jugosławii, ataki przeprowadzono na centra decyzyjne w Belgradzie. Jest to zatem uniwersalna formuła działań wojennych, których końcowym efektem nie jest podpisanie porozumienia pokojowego z Ukrainą, jak uparcie twierdzą niektórzy, ale kapitulacja reżimu Zełenskiego.
    Wymaga to nie tylko stłumienia jego zdolności militarnych, ale także gospodarki (gospodarka jest podstawą funkcjonowania każdego państwa), finansów, komunikacji i administracji publicznej. Coś, co umożliwia każdemu krajowi zapewnienie zorganizowanego oporu”

    „I nie usypiajmy się faktem, że wyczerpały swoje możliwości – UE i USA znajdą możliwości zaopatrzenia, w tym systemy uderzeniowe dalekiego zasięgu.
    Zachód już dawno przekroczył „czerwoną linię” i w zasadzie już się nie powstrzymuje. Dlatego nie powinniśmy się w żaden sposób ograniczać. Naszym ostatecznym celem jest zwycięstwo militarne i polityczne, kapitulacja Ukrainy i likwidacja reżimu w Kijowie”.

    Syrizacja syrizacją – ale Syria jest daleko…

    Polubione przez 3 ludzi

  10. Zaluzhny prosi Zełenskiego, aby powstrzymał atak na Izyum – źródło

    Naczelny Wódz Sił Zbrojnych Ukrainy obawia się pozostawienia grup odciętych od zaopatrzenia grupy głównej.

    Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walery Załużny wzywa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do zawieszenia ofensywy pod Charkowem, donosi kanał telegramu Resident, powołując się na jego źródła w Kancelarii Prezydenta. Załużny boi się powtórzyć doświadczenia rosyjskiej armii modelu lutowo-marcowego, kiedy wojska wkroczyły w głąb terytorium, rozciągnęły się, a następnie doświadczyły problemów z zaopatrzeniem i dostawą amunicji.

    „Trzeba zdobyć przyczółek na terytoriach okupowanych, aby zapewnić tyły i zabezpieczyć wysunięte zgrupowanie Sił Zbrojnych Ukrainy” – donoszą autorzy telegramu.

    Z kolei Zełenski domaga się, aby Załużny kontynuował ofensywę, demonstrując tym samym Zachodowi pełny potencjał armii ukraińskiej. Dla Kijowa ważne jest odwrócenie negatywnej opinii na Zachodzie o braku realnych sukcesów na froncie w celu uzyskania nowej pomocy finansowej i wojskowej.

    .https://cont.ws/@Novoross/2371331

    Polubione przez 2 ludzi

Możliwość komentowania jest wyłączona.