Wojna już nie domowa na Ukrainie 30.09.2022r.- 2656 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 226).


„Niemy krzyk”– dzień 860.

Rosja wyraziła gotowość pomocy w śledztwie w sprawie incydentów na trzech nitkach gazociągu Nord Stream. 

Jednocześnie sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow stwierdził, że Gazprom ma prawo uczestniczyć w procesie jako jeden z właścicieli magistrali gazowej. Wielu europejskich polityków zgadza się, że sytuacja nadzwyczajna może być wynikiem sabotażu, ale niektórzy z nich w ciemno obwiniają Rosję. Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęcone kryzysowi na gazociągach transbałtyckich odbędzie się jutro w dniu 30 września. Poinformował o tym pierwszy zastępca stałego przedstawiciela Federacji Rosyjskiej przy ONZ Dmitrij Poliański w swoim kanale Telegram.

Rosja zadeklarowała gotowość wzięcia udziału w badaniu incydentów na gazociągach Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow zwrócił uwagę na potrzebę dialogu między Moskwą a krajami europejskimi w tej sprawie.

„Pytań jest wiele (…) To sytuacja wymagająca dialogu, który wymaga szybkiej interakcji wszystkich stron, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co się stało, ocenić szkody i przewidzieć działania mające na celu naprawienie tej sytuacji. Na razie oczywiście widzimy absolutny brak takiego dialogu”– powiedział Pieskow, dodając też, że Rosja zamierza ubiegać się o dopuszczenie do śledztwa Gazpromu, jednego z właścicieli uszkodzonych rurociągów.

Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Gruszko zaznaczył, że Moskwa przeanalizuje propozycje udziału w czynnościach śledczych z krajów europejskich, jeśli otrzyma odpowiedni wniosek. 

„Jeśli będą jakieś sprzeciwy, rozważymy je, na razie nie było, o ile mi wiadomo”– podkreślił Gruszko.

26 września okazało się, że na jednej z dwóch nitek Nord Stream 2 oraz na obu nitkach Nord Stream 1 w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm odnotowano gwałtowny spadek ciśnienia w rurach gazociągu. Jak podał kanał SVT TV według informacji Szwedzkiego Narodowego Centrum Sejsmicznego, na trasach obu magistrali gazowych zarejestrowano dwie podwodne eksplozje. Firma Nord Stream AG– będąca właścicielem gazociągu nazwała uszkodzenia rur bezprecedensowymi, poinformowała również o tym, że trudno określić ramy czasowe, w których można by przeprowadzić prace renowacyjne.

Duńskie władze morskie ustanowiły w rejonie incydentu pięciomilową strefę bezpieczeństwa. Z kolei szwedzkie służby bezpieczeństwa wszczęły wstępne śledztwo, kwalifikując incydent jako „rażący sabotaż”. Jak donosi szwedzki departament bezpieczeństwa 28 września, nie wykluczają, że za tym sabotażem mogą stać obce siły.

Prokuratura Generalna Rosji również rozpoczęła śledztwo. Sprawa została otwarte na podstawie części 1 art. 361 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej („Ustawa o międzynarodowym terroryzmie”).

Tymczasem gazeta Der Tagesspiegel, powołując się na źródła w rządzie niemieckim, poinformował o tym, że ​​niemieckie służby bezpieczeństwa sugerują, że wszystkie trzy uszkodzone gazociągi mogą na zawsze pozostać bezużyteczne, jeśli nie zostaną wkrótce naprawione. Powodem jest nadmierne wnikanie słonej wody do rur, co spowoduje korozję. Według publikacji policja federalna wzmocni kontrolę nad wodami terytorialnymi Niemiec i będzie ściśle monitorować trasy infrastruktury krytycznej.

Rurociągi Nord Stream biegnące po dnie Bałtyku umożliwiają bezpośrednie pompowanie gazu z Rosji do Niemiec w łącznej objętości do 110 mld m sześciennych gazu rocznie.

Na incydent zareagowało już wielu europejskich polityków. Szwedzka minister spraw zagranicznych Ann Linde na swoim Twitterze wyraziła opinię, że wyciek gazu na dużą skalę był wynikiem eksplozji spowodowanych sabotażem.

„Nadal zbieramy informacje i nie wykluczamy żadnych przyczyn, tematów ani motywów”– napisała Ann Linde.

Z kolei szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła uwagę na to, że za umyślne naruszanie europejskiej infrastruktury energetycznej, grożą odpowiednie reakcje.

„Każde świadome zakłócanie funkcjonowania istniejącej europejskiej infrastruktury energetycznej jest niedopuszczalne i doprowadzi do najsilniejszej reakcji”– powiedziała na Twitterze, nie precyzując, do kogo skierowane są jej groźby, ale zapewne chodziło jej o sprawców zamachu terrorystycznego.

Podobną wypowiedź wygłosił szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell, który zwrócił uwagę na nieprzypadkowość incydentów.

„Wszystkie informacje, którymi dysponujemy, wskazują, że te przecieki są wynikiem celowego działania. Poprzemy wszelkie dochodzenia mające na celu uzyskanie pełnej jasności co do charakteru i przyczyn tego, co się wydarzyło”– podkreślił unijny dyplomata.

Na incydent zareagował również prezydent Litwy Gitanas Nausėda, który określił sytuację kryzysową w Nord Stream sabotażem i próbą destabilizacji dostaw energii do Europy.

„To także przypomnienie, że musimy nadać priorytet własnemu bezpieczeństwu energetycznemu. Musimy ostrożnie dobierać naszych partnerów energetycznych. Nord Stream nie jest ani niezawodny, ani bezpieczny”– zaznaczył polityk.

Z kolei premier Łotwy  Krišjānis Kariņš wezwał UE i NATO do wspólnego śledztwa w sprawie okoliczności incydentu.

Stany Zjednoczone poinformowały też, że monitorują sytuację z Nord Stream. Sekretarz stanu Anthony Blinken rozmawiał o rzekomym sabotażu ze swoim duńskim odpowiednikiem Jeppe Kofodem, a doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan rozmawiał z Jean-Charlesem Ellermannem-Kinombem, szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych duńskiego premiera. Jednocześnie, choć Waszyngton do tej pory powstrzymywał się od spekulacji na temat przyczyn kryzysu, już zwracał uwagę na znaczenie alternatywnych dróg dostaw gazu do Europy.

„To tylko podkreśla znaczenie naszych wspólnych wysiłków na rzecz zapewnienia Europie alternatywnych źródeł gazu, wspierania wysiłków na rzecz zmniejszenia zużycia gazu i przyspieszenia prawdziwej niezależności energetycznej poprzez przejście na czystą gospodarkę energetyczną”– powiedziała sekretarz prasowy Białego Domu Karine Jean-Pierre.

W Polsce pojawiają się już różne wersje dotyczące incydentów na Nord Stream: w szczególności pojawiają się oskarżenia przeciwko Rosji, np. premier Mateusz Morawiecki nazwał rzekomy akt sabotażu 27 września „sygnałem ze strony Federacji Rosyjskiej”.

„To wyraźnie pokazuje, w jaki sposób Rosjanie uciekają się do dalszej destabilizacji Europy. Sytuacja jest już bardzo skomplikowana, a Rosjanie tylko dolewają oliwy do ognia, siejąc zamieszanie”– powiedział mediom Morawiecki.

A europoseł, były minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski, na swoim Twitterze bezpośrednio podziękował Stanom Zjednoczonym, zamieszczając zdjęcie z miejsca zdarzenia. Jednocześnie wyjaśnił później, że stawia tylko „hipotezy robocze” na temat tego, kto miał motyw i zdolność do aranżowania eksplozji.

https://t.me/MariaVladimirovnaZakharova/3812

Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa zareagowała na wypowiedź Sikorskiego , zastanawiając się, czy jego słowa można uznać za „oficjalne oświadczenie o ataku terrorystycznym”. Później przypomniała oświadczenia złożone w styczniu i lutym br. przez prezydenta USA Joe Bidena i zastępcę sekretarza stanu Victorię Nuland w sprawie Nord Stream, jednoznacznie grożące ich likwidacją.

„Prezydent USA Joe Biden ma obowiązek odpowiedzieć na pytanie, czy Stany Zjednoczone Ameryki zdały sobie sprawę ze swojego zagrożenia 25 i 26 września 2022 r., kiedy na trzech liniach SP-1 i SP-2 wystąpiła sytuacja nadzwyczajna, która jest wstępnie zakwalifikowano jako pęknięcie rurociągu, spekulując o ich wysadzeniu”– podkreśliła Zacharowa.

Po aferze jaka wybuchła ze skandalicznymi podziękowaniami Sikorskiego dla Amerykanów za skuteczne zablokowanie gazociągów Nord Stream, usunął on ten wpis, a zamiast tego zamieścił kolejne, odwracając w ten sposób kota ogonem- czyli to co zawsze robił:

https://twitter.com/sikorskiradek/status/1574777986737655810

https://twitter.com/sikorskiradek/status/1574797025375297536

Z kolei Dmitrij Pieskow zauważył, że „pytań jest dużo. Czy pamiętacie wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych, które padły na początku lutego, a w których to obiecał pozbyć się Nord Stream 2. Nie wiemy, co miał na myśli prezydent Stanów Zjednoczonych. Widzimy (…) histeryczno-euforyczną reakcję Polaków graniczących z obłędem, którzy dziękują za to Stanom Zjednoczonym”.

Tymczasem senator z FR Konstantin Dołgow w rozmowie z RT nazwał wątpliwą sytuację, w której kraje europejskie nie spieszą się z zaproszeniem Rosji do udziału w śledztwie, która ma do tego pełne prawo.

„Te gazociągi mają właścicieli, przede wszystkim mówimy o Gazpromie. Ponieważ jest z tym bezpośrednio związany, mówimy o utrudnianiu wykonywania odpowiednich zobowiązań umownych. Europa powinna zrozumieć, że obiektywne badanie incydentów jest niemożliwe bez udziału Rosji. W przeciwnym razie albo ktoś nie jest nim zainteresowany, albo sprawcy są już komuś znani”– powiedział Dołgow.

Senator podkreślił też niedorzeczność prób oskarżania Rosji o incydent przez niektórych europejskich polityków i zwrócił uwagę na zainteresowanie USA zerwaniem energetycznych więzi między Federacją Rosyjską a Europą.

„Wszyscy doskonale rozumiemy upolitycznienie dostaw energii do Europy przez Waszyngton. Jest to temat, który działa bezpośrednio na szkodę ludności krajów UE. Mam nadzieję, że logika inkluzywności nadal będzie dominować w tym śledztwie. Jednak na razie widać wyraźny brak kontaktów między UE a stroną rosyjską w tym zakresie. Chociaż szybkie i kompleksowe śledztwo powinno być priorytetem dla krajów europejskich, jeśli uważają się za suwerenne państwa”– podsumował Dołgow.

*

Popołudniowa (29.09.2022r. 13:40) odprawa Ministerstwa Obrony Rosji, najważniejsze informacje:

Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej kontynuują specjalną operację wojskową.

Precyzyjny nalot rosyjskich sił powietrznych na pozycje jednostek zagranicznych najemników „Legion Zagraniczny” w rejonie osady Nikołajewka w Donieckiej Republice Ludowej zlikwidował do 80 z nich.

Zlikwidowano ponad 70 ukraińskich żołnierzy i 14 jednostek sprzętu wojskowego zostało zniszczonych w wyniku ostrzału tymczasowego punktu rozmieszczenia drugiego batalionu 92 brygady zmechanizowanej Ukraińskich Sił Zbrojnych (USZ) w pobliżu miasta Kupjańsk w obwodzie charkowskim.

W ciągu ostatniego dnia uderzenia lotnictwa operacyjno-taktycznego i wojskowego, sił rakietowych i artylerii uderzyły w sześć stanowisk dowodzenia USZ, w tym w stanowiska dowodzenia 53 brygady zmechanizowanej USZ na obszarze osada Elizawietówka w Donieckiej Republice Ludowej i 14 brygady zmechanizowanej na terenie osady Dwurecznaja w obwodzie Charkowa, a także 87 jednostek artylerii, siłę roboczą i sprzęt wojskowy w 198 okręgach.

Podczas walki przeciwbateryjnej w rejonie osady Pawłograd w obwodzie dniepropietrowskim unieruchomiono amerykański system rakietowy wielokrotnego startu HIMARS. Stanowisko artylerii amerykańskich haubic M777 zostało trafione w pobliżu wsi Hulaipole w rejonie Zaporoża. Stanowisko artylerii dział wielkokalibrowych „Hiacynt” zostało zniszczone w rejonie osady Jewgienowka w Donieckiej Republice Ludowej.

Zniszczono również dziewięć magazynów amunicji oraz broni rakietowej i artyleryjskiej na terenach osiedli Kołomijcewo w obwodzie dniepropietrowskim, Kotlarewo, Bierieznegowatoje i Szewczenko w obwodzie Mikołajewa, Leżino w obwodzie Zaporoża, a także Kramatorsk i Malinówka w Donieckiej Republice Ludowej.

W rejonie osady Władimirówka w obwodzie mikołajowskim została zniszczona stacja radiolokacyjna ukraińskiego systemu rakiet przeciwlotniczych S-300.

Samolot myśliwski Rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych zestrzelił w powietrzu: MiG-29 Sił Powietrznych Ukrainy w rejonie osiedla Kurachowo w Donieckiej Republice Ludowej i ukraiński Su-24 w rejonie ​​​​osady Kaługa w obwodzie mikołajowskim.

Osiem bezzałogowych statków powietrznych zostało trafionych przez systemy obrony przeciwlotniczej na terenach osad Aleksandrówka w obwodzie mikołajowskim, Bruskinskoje, Rajskoje i Sadok w obwodzie Chersoniu, Jasieniewka w Ługańskiej Republice Ludowej, Pawłowka i Pietrowskoje w Donieckiej Republice Ludowej.

Ponadto siedemnaście pocisków amerykańskich systemów rakietowych wielokrotnego startu HIMARS i jeden pocisk przeciwradarowy produkcji USA HARM zostało zniszczonych w powietrzu na obszarach osiedla Nowaja Kachowka, obwód Chersoń i miasta Chersoń.

Łącznie od początku specjalnej operacji wojskowej zniszczono: 307 samolotów, 155 śmigłowców, 2107 bezzałogowych statków powietrznych, 377 przeciwlotniczych zestawów rakietowych, 5147 czołgów i innych bojowych wozów opancerzonych, 855 bojowych wozów wielowyrzutniowych. , 3439 sztuk artylerii polowej i moździerzy oraz 5973 jednostek wojskowych pojazdów specjalnych.

Dziewczyna, która w dniu referendum podłożyła zaimprowizowany ładunek wybuchowy w pobliżu jednego z lokali wyborczych w Mariupolu, otrzymała zlecenie od ukraińskiej służby bezpieczeństwa. 

Poinformowało o tym wczoraj Ministerstwo Spraw Wewnętrznych DRL.

Przypomnijmy, że 27 września poinformowano, że w lokalu wyborczym w Mariupolu zapobieżono atakowi terrorystycznemu. Funkcjonariusze policji DRL zatrzymali dziewczynę, która próbowała dokonać eksplozji w pobliżu jednej z miejskich komisji wyborczych.

„Powiedziała, że ​​podczas przekraczania przejścia zwerbowali ją przedstawiciele służb specjalnych Ukrainy. Życie cywilów w Mariupolu oszacowali byli rodacy z SBU na zaledwie 100 tys. hrywien”– zaznaczył przedstawiciel MSW.

Dodali, że gdy dziewczyna była na terytorium DRL, ukraińskie siły bezpieczeństwa skontaktowały się z nią i podały współrzędne skrytki z materiałami wybuchowymi. Na miejscu wzięła zaimprowizowany ładunek wybuchowy oraz pilota zdalnego sterowania do detonacji. Bomba zawierała około 1 kg materiałów wybuchowych i pocisków. Przywiozła ładunek wybuchowy do jednej z regionalnych administracji Mariupola. Nie miała czasu na dokonanie zamachu terrorystycznego, ponieważ została zatrzymana przez policję DRL.

„W mieszkaniu, w którym mieszka figurantka, odkryto dość ciekawe znaleziska, które są obecnie badane przez śledczych. Matka napastniczki jest żoną przedstawiciela formacji zbrojnych Ukrainy i jest w Zaporożu, w Mariupolu dziewczynka mieszkała z babcią. Starsza kobieta była zszokowana wiadomością o jej wnuczce”– podkreślił przedstawiciel Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Przestępcze działania podjęte przez podejrzaną podlegają sankcjom z art. 29, art. 229 Kodeksu Karnego DRL (próba aktu terrorystycznego). Przewiduje maksymalną karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Komitet Obrony Państwa sporządził listę 142 osób, które od dziś są pozbawione praw do nieruchomości w DRL, stają się one własnością republiki. 

Na liście znajdują się przedstawiciele świata przestępczego, biznesu, partii politycznych i organów ścigania Ukrainy. W szczególności były mer Doniecka Aleksander Łukjanczenko, były prokurator generalny Ukrainy Wiktor Pszonka, szef przestępczości Władysław Dreger, były szef MSW Ukrainy Witalij Zacharczenko, oligarchowie Siergiej Kurczenko i Rinat Achmetow, szef „Platformy Opozycyjnej za Życie” Jurij Bojko i lider Komunistycznej Partii Ukrainy Petro Symonenko, były szef Ministerstwa Zdrowia Raisa Bogatyrewa i inni.

Zgodnie z treścią dokumentu w stosunku do 142 osób „prawo własności i inne prawa rzeczowe (…) do obiektów nieruchomości znajdujących się na terytorium DRL wygasa (…) czyniąc je (obiektami) własności państwowej bez wypłaty odszkodowania za nie.”

Poza tym, w ciągu ostatnich 24 godzin misja DRL w WCKiK odnotowała 44 przypadki ostrzału terytorium republiki ze strony sił zbrojnych.

Na kierunku donieckim przeciwnik użył artylerii 155 mm i 152 mm.
Na kierunku Jasinowatej – artyleria 155 i 152 mm.
Na kierunku Gorłówki – artyleria 155 i 152 mm, czołgi i moździerze 120 mm.

W sumie, w wyniku wczorajszych ostrzałów ze strony USZ na terytorium DRL spadło 196 sztuk różnej amunicji.

Pod ostrzałem wroga znalazło się 10 miejscowości republiki:

jej stolica Donieck, a tam dzielnice Budionowska, Leninowska, Kirowska, Kijowska, Kujbyszewska i Piotrowska, a także Zaicewo, Gołmowskij, Gorłówka, Panteleimonowka, Jasinowataw, Jakowlewka, Mineralnoje, Makiejwka (dzielnica Czerwonogwardyjska) oraz Aleksandrówka.

W ciągu ostatniej doby w dzielnicy Kujbyszewskiej w Doniecku i w dzielnicy Nikitowskiej w Gorłówce odnotowano śmierć 2 cywilów.

Poza tym, 5 cywilów odniosło obrażenia o różnym stopniu ciężkości w dzielnicach Kirowskiej i Piotrowskiej w Doniecku oraz Nikitowskiej i Kalinowskiej w Gorłówce.

🏠 Uszkodzonych zostało 10 budynków mieszkalnych w dzielnicach Kujbyszewskiej i Piotrowskiej w Doniecku, Kalinińskiej i Nikitowskiejw Gorłówce oraz Aleksandrówce, a także 6 obiektów infrastruktury cywilnej.

*

Poniżej jeszcze raport za ostatnią dobę, sporządzony przez centrum prasowe ukraińskiego sztabu generalnego prowadzącego operację pacyfikacyjną przez połączone siły (Операція об’єднаних сил / Joint forces operation- OOS/JFO) ukraińskich formacji zbrojnych w Donbasie, na temat aktualnej sytuacji wzdłuż linii frontu:

Операція об’єднаних силп/Joint forces operation.

6 min.

„Ранкове зведення щодо ситуації в районі проведення операції Об’єднаних сил станом на 07:00 30 вересень 2022 року.

Сала У’країні!

Banderowcy zaniemówili, a ja nadal niecierpliwie czekam na kolejne bajki o nieustających zwycięstwach, chwale i domniemanej potędze ich u’krainy.

Oficjalna strona biura prasowego Operacji Połączonych Sił USZ znikła z Facebooka!!!!!

Разом до перемоги!

Сала У’країні! ᛋᛋ”

https://www.facebook.com/pressjfo.news/

*

Na koniec kilka aktualnych filmów:

*

*

©Powyższy tekst jest chroniony prawem autorskim. 

Wykorzystanie, jego części lub całości, tylko pod warunkiem podania lin
ku do źródła.

117 uwag do wpisu “Wojna już nie domowa na Ukrainie 30.09.2022r.- 2656 dzień od nowego rozejmu (pełnowymiarowa operacja zbrojna USZ wobec republik w Donbasie, zakończona interwencją wojsk FR- dzień 226).

  1. Skoro poruszyłem temat wojny domowej w Syrii:

    Probuntownik się skarży:
    Po raz piąty w ciągu ostatnich 30 dni Rosja bombarduje dziś rano Greater Idlib. Kilka nalotów uderzyło w obszar Binish w Jebal Zawiyah (S. Idlib)

    .https://www.reddit.com/r/syriancivilwar/comments/xrxklw/for_the_5th_time_past_30_days_russia_is_bombing/

    ***.
    Dowódca wagnerowski zginął na Ukrainie. Aleksiej Nagin, znak wywoławczy „Terek”, został zabity w pobliżu Bachmuta 20 września. Bliski współpracownik Jewgienija Prigożyna, walczył w Czeczenii, Gruzji, Ukrainie, Syrii i Libii.
    Ostatnio pracował przy filmie „PMC – The Best in Hell”

    .https://www.reddit.com/r/syriancivilwar/comments/xrdue3/wagner_commander_killed_in_ukraine_alexei_nagin/

    *****;

    Oleg Błochin, częste źródło informacji z perspektywy sił rosyjskich, został podobno zatrzymany w Syrii
    .https://www.reddit.com/r/syriancivilwar/comments/xnts5y/oleg_blokhin_a_frequent_source_for_news_from_the/

    ****;

    Chrześcijańskie Święto Krzyża w Maaloula 2022!
    Tak dużo ludzi

    .Chrześcijański festiwal w SYRII! – Święto Krzyża w Maaloula
    .https://www.youtube.com/watch?v=QNLc8cxZgx4

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.