Wojna domowa na Ukrainie 8.12.2016r.- 652 dzień on nowego rozejmu.


 

Eksperci Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) krytykują w swym ostatnim nadzwyczajnym raporcie, że zwalczanie korupcji na Ukrainie utknęło w martwym punkcie.

 

Przyczyną tego stanu rzeczy, wg. ekspertów ETO, jest przede wszystkim to, że organa ścigania nie są wystarczająco niezależne od rządu, a oligarchowie, w tym Petro Poroszenko, wywierają wpływ na partie polityczne.

Poza tym w podsumowaniu raportu ETO, jasno wynika, że ponieważ korupcja jest główną przyczyną tak miernego bilansu pomocy dla Ukrainy, zagraża ona całemu programowi pomocy dla tego kraju.

Oczywiście tego podstawowego problemu, a więc rządów dzikiego bezprawia na Ukrainie po przewrocie dokonanym na początku 2014 roku, polskie elity polityczne nie dostrzegają zaślepieni poronioną ideą imperium od morza do morza. Dziwne też jest, że takie tuzy intelektu, jak np. przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Donald Tusk, czy też najważniejsza persona w UE, kanclerz Angela Merkel, nie umieli tego wcześniej przewidzieć. Gdyby tak się stało, uniknięto by tego wszystkiego do czego doszło po 2014 roku na Ukrainie i w stosunkach z Rosją.

Powróćmy ponownie do raportu ETO, który stwierdza, że programy pomocowe Unii Europejskiej dla Ukrainy realizowane są już od 2007 roku. Jednak do roku 2014 miały one tylko ograniczone działanie.

Wynikało to jakoby z ograniczonej woli ówczesnego kijowskiego rządu w czasach prezydentury Wiktora Janukowycza do przeprowadzenia reform. Po rewolucji na Majdanie nastąpiły co prawda pewne postępy, ale dotychczasowe wyniki nowego pakietu pomocowego, opiewającego ogólnie na sumę 11,2 mld euro, nie są trwałe. Kontrolerzy ETO są zdania, że oprócz poważnego wpływu oligarchów przyczyną małej skuteczności pomocy jest także konflikt na Ukrainie Wschodniej. Przez niego dramatycznie zaostrzyły się gospodarcze i finansowe wyzwania, piszą kontrolerzy ETO w sprawozdaniu.

W roku 2014 Ukraina odnotowała spadek wzrostu gospodarczego o ok. 6,6%. i w roku następnym o kolejne o 9,9%. Mijający rok może będzie pierwszym rokiem minimalnego wzrostu.

Reasumując: ETO proponuje zwiększenie presji na Ukrainę. Komisja Europejska w przypadkach braku zadowalających postępów w procesie reform ma prawo wstrzymać wypłaty. Kontrolerzy ETO zalecają ponadto, by dalsze wypłaty uzależnić od realizacji zasadniczych reform w zakresie zarządzania finansami publicznymi i skutecznego zwalczania korupcji. Komisja Europejska opiniując sprawozdanie  stwierdza, że „pomoc Unii Europejskiej przyczyniła się w znaczny sposób do wsparcia politycznego partnerstwa i gospodarczej integracji Ukrainy z Unią Europejską”.

Od początku kryzysu w roku 2014 pomoc ta, jak stwierdza się w raporcie ETO, przyczyniła się również do stabilizacji i realizacji ważnych reform strukturalnych. W okresie badanym przez unijnych kontrolerów finansowych (2007–2015) pomoc obejmowała subwencje w wysokości 1,6 mld euro i kredyty na sumę 3,4 mld euro. Zawarte są one w sumie 11,2 mld euro, które zaawizowano jako program pomocowy do roku 2020.

Na zakończenie dodam, że poza przewidzianą i częściowo realizowaną pomocą unijną dla Ukrainy, również Polska utopiła w tym kraju jak dotychczas ładnych kilkadziesiąt milionów, a kto wie czy niedługo nie będzie to suma kilku miliardów.

W ten sposób polskie władze, zamiast rozwiązywać problemy wewnętrzne, lekką ręką wyrzucają pieniądze publiczne w błoto, wspierając w ten sposób naszego potencjalnego konkurenta na rynku europejskim, i potencjalnego wroga, ze względu na przyjęcie przez Ukrainę oficjalnie ideologi banderowskiej- a wiec wrogiej Polsce, jako dominującej ideologi państwowej. Nie należy przy tym również zapominać o roszczeniach terytorialnych wobec polski jakie wysuwają ekstremiści ze środowisk neonazistowskich na Ukrainie, w tym z niektórych partii obecnych obecnie w Wierchownej Radzie. Jak na razie, są to działania polegające na negowaniu zbrodni ludobójstwa popełnionych przez Ukraińców w czasie II Wojny Światowej na Kresach Wschodnich i po niej na terenach przygranicznych obecnej granicy państwowej polsko-ukraińskiej oraz gloryfikowanie zbrodniarzy i budowa, w tym na terenie naszego kraju, pomników poświęconych ich pamięci.

Ale czy wiadomo jak będzie w przyszłości i do czego posuną się Ukraińcy?

Znając doświadczenia historyczne z okresu wspólnej państwowości z Ukraińcami, wiemy, że kończyło się to zawsze tragicznie dla Polaków i naszej Ojczyzny.

Czy tak też stanie się tym razem?

 

http://www.euractiv.pl/section/wschod-europy/news/ue-nie-wie-co-dzieje-sie-z-pieniedzmi-przekazywanymi-ukrainie/,

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Unijni-kontrolerzy-wskazuja-na-luki-w-pomocy-z-UE-dla-Ukrainy-3625670.html,

https://www.polskapomoc.gov.pl/m/Ukraina,9.html,

http://www.dyplomacja.org/index.php/pl/osmsz/83-omsz/244-unijny-pakiet-wsparcia-dla-ukrainy.html.

***

Na tym kończąc ten wstęp, przechodzę teraz do relacji z kolejnego dnia wojny domowej na południowo-wschodniej Ukrainie.

Wczoraj wieczorem, około 17:00, w wyniku ukraińskiego ostrzału pozycji powstańców znajdujących się na obrzeżach Awdiejewki zostały tam uszkodzone budynki należące do zakładu koksowniczego.

Poza tym w godzinach wieczornych ukraińscy żołnierze ostrzelali jeszcze Makiejewkę i dzielnicę przemysłową w Jasinotatej oraz okolice punktu kontrolnego „Awdiejewka” i rejon Marinki oraz wsi Trudowskiej.

Jedna osoba cywilna został ranna na skutek ukraińskiego ostrzału przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 122 mm, dzielnicy Kujbyszewskiej w Doniecku. Ponadto w wyniku tego samego ostrzału, zostało uszkodzonych co najmniej 13 domów, przy ulicy Chemików, Grodzieńskiej, Siewierodińskiej, Arbatu, Przyjaźni i Leschoznej.

Łącznie, podczas ostrzału prowadzonego od godziny 18:00 do 01:00, przez ukraińskich żołnierzy przy użyciu ciężkiej artylerii kaliber 152 i 122 mm oraz moździerzy kaliber 120 i 82 mm, a także opancerzonych wozów bojowych, granatników i ręcznych karabinów maszynowych, na teren DRL spadło około 410 pocisków ciężkiej artylerii i moździerzowych oraz tysiące pocisków mniejszego kalibru.

Pod ostrzałem były następujące miejscowości: wsie Trudowskij, Aleksandrowka, Staromichajłowka i Jelienowka, w pobliżu Doniecka oraz dzielnica przemysłowa na zachodnich przedmieściach Jasinowatej, a także Zajcewo i Ozierianowka na północnych obrzeżach Gorłówki i okolice Dokuczajewska na południe od Doniecka.

Natomiast przedwczoraj, jak poinformował przedstawiciel MON DRL Eduard Basurin, podczas próby przedarcia się przez linię frontu w okolicach wsi Wodjannoje, dokonaną przez ukraiński oddział dywersyjno-rozpoznawczy, zostało zabitych dwóch ukraińskich żołnierzy, a czterech innych odniosło rany. Podczas tych samych walk po stronie powstańczej został ranny jeden żołnierz sił zbrojnych DRL.

Poniżej, tradycyjnie już, zamieszczam raport dobowy sporządzony przez służbę prasową, ukraińskiego dowództwa wojskowego prowadzącego tzw. operację antyterrorystyczną (ATO) w Donbasie:

„Зведення прес-центру штабу АТО
за минулу добу 7 грудня 2016 року

Минулої доби на Маріупольському напрямку російсько-окупаційні війська зі 120 міліметрових мінометів обстрілювали Чермалик та Широкине, а з 82 міліметрових – Красногорівку. По Новотроїцькому вогонь вів снайпер. Гранатомети та стрілецьку зброю ворог використовував поблизу Лебединського, Славного та Павлополя.
На Донецькому напрямку зі 152 та 122 міліметрової артилерії окупанти обстрілювали Водяне. З мінометів калібром 120 і 82 міліметри – Верхньоторецьке. З озброєння БМП, гранатометів, великокаліберних кулеметів та стрілецької зброї – Авдіївку та Луганське.
Загалом зафіксовано 20 обстрілів.”

 

Na zakończenie tego wątku jeszcze krótka relacja filmowa pokazująca jaką opinię mają w odniesieniu do życia w pobliżu linii frontu mieszkańcy ŁRL:

 

***

 

 

Na koniec kilka aktualnych filmów:

***

 

Pozdrawiam.

 

© Powyższy tekst  jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Reklamy